Wyrzuciłam syna i jego żonę z mieszkania. Dopiero wtedy zrozumiałam, ile lat żyłam w cieniu winy…
Nigdy nie byłam idealną matką, ale zawsze starałam się być dla mojego syna wsparciem. Kiedy Tomek i jego żona wprowadzili się do mnie „na chwilę”, nie przewidziałam, jak bardzo to zmieni moje życie. Dopiero gdy ich wyrzuciłam, zrozumiałam, jak długo pozwalałam, by poczucie winy rządziło moim światem.