Oddawał połowę pensji swoim rodzicom, a ja liczyłam monety na chleb dla dzieci. Dopiero gdy pękłam, mój mąż zobaczył, że nasza rodzina się sypie
Stałam w kuchni z rachunkiem za prąd w jednej ręce i pustym portfelem w drugiej, kiedy zrozumiałam, że dłużej tak nie wytrzymam. Mój mąż co miesiąc oddawał dużą część pensji swoim rodzicom, a ja patrzyłam, jak brakuje nam na życie, remont i zwykłe dziecięce potrzeby. Opowiadam o tym, jak doszliśmy do ściany, jak bolały nas te rozmowy i co się zmieniło, gdy w końcu postawiliśmy granice.