Kiedy wyciągałam Edinowi telefon z kieszeni kurtki, a pies szarpał mnie za rękaw, na klatce pachniało krwią i chlorową wodą
Byłam już na schodach, gdy mój pies złapał mnie zębami za rękaw i nie chciał puścić, a ja zobaczyłam na ekranie telefonu męża wiadomość, która rozdarła mi serce. Nie wiedziałam wtedy, że to właśnie ten kundel zmusi mnie do trzech decyzji, których nie da się cofnąć, i że każdy krok będzie bolał jak sól na skórze. Opowiadam o samotności po rozwodzie, o zwykłych polskich dniach w bloku, o NFZ, o rachunkach i o tym, jak pies potrafi być jedyną istotą, która trzyma cię przy życiu.