Przyrodni brat dał mi trzy miesiące na spłatę rodzinnego domu. Nie mam tych pieniędzy, a każdy kąt przypomina mi rodziców
Opowiadam o walce o dom, w którym przeżyłam całe życie i pożegnałam oboje rodziców. Mój przyrodni brat żąda spłaty udziałów, choć wie, że nie stać mnie na kredyt ani wynajem. Muszę zdecydować, czy bronić wspomnień za wszelką cenę, czy zacząć od nowa z jedną walizką.