Moja rodzina chce odebrać mi mieszkanie w imię solidarności
Rodzina żąda, by oddała im własne mieszkanie dla dobra brata i jego dziecka, a gdy odmawia, staje się w ich oczach bezdusznym potworem. Czy granica między pomaganiem bliskim a pozwalaniem na wykorzystywanie siebie w ogóle istnieje?