Kiedy Baśka zniknęła spod ławki: Jak kundelka uratowała mnie przed własnym cieniem
Poczułem jej mokry nos na mojej dłoni, zanim zorientowałem się, że w ogóle płaczę. Opowiadam o tym, jak zwykła, brudna suka z blokowiska – Baśka – zmusiła mnie do podjęcia decyzji, których bym się nigdy nie spodziewał. To historia o winie, której się nie wymaże, i o tym, że nawet najbardziej zagubiony pies może wywęszyć twoją samotność.