Nieplanowany ratunek: Jak Rudy uratował mnie przed zniknięciem we własnym życiu
Wszystko zaczęło się, gdy oderwałam skostniały plaster z kolana Rudego, który po raz kolejny rozorał łapę na zamarzniętym chodniku. W tamtym momencie jeszcze nie wiedziałam, że ten mieszaniec zmieni bieg całego mojego życia. Przez niego podjęłam decyzje, których wcześniej bałam się nawet rozważyć – a każda z nich prowadziła mnie dalej od roli, do której wtłaczała mnie rodzina mojego męża.