Uciekłam z dwójką dzieci w środku nocy i przez długi czas żyłam w strachu, że on nas znajdzie

Uciekłam z dwójką dzieci w środku nocy i przez długi czas żyłam w strachu, że on nas znajdzie

Pamiętam noc, kiedy trzęsącymi się rękami pakowałam dzieciom ubrania do dwóch reklamówek i modliłam się, żeby się nie obudził. Zostałam sama, bez wsparcia rodziny, z kończącymi się pieniędzmi i ciągłym lękiem, ale musiałam nauczyć się żyć od nowa dla siebie i dla nich. Dziś wciąż noszę w sobie tamten strach, ale odzyskałam coś, czego on próbował mnie pozbawić przez lata — spokój i poczucie, że dam radę.