Złota klatka, czyli jak straciłam siebie w małżeństwie

Złota klatka, czyli jak straciłam siebie w małżeństwie

Mam na imię Zosia i opowiem Wam, jak z pozoru idealne życie zamieniło się w złotą klatkę, z której trudno było się wydostać. Moja historia to opowieść o miłości, która stała się więzieniem, o samotności wśród bliskich i o walce o własną tożsamość. Czy można odnaleźć siebie na nowo, gdy wszystko wokół wydaje się być perfekcyjne?

Koniec naszej drogi: Rozwód po 35 latach małżeństwa

Koniec naszej drogi: Rozwód po 35 latach małżeństwa

W sylwestrową noc, opiekując się psem wnuczki i czekając na powrót męża z cmentarza, zrozumiałam, że nasze małżeństwo się rozpada. W ciągu kilku godzin wszystko, co uważałam za pewnik, zaczęło się walić. Teraz, mając 62 lata, stoję przed rozwodem i zastanawiam się, gdzie dokładnie zboczyliśmy z naszej wspólnej ścieżki.