Gdy na klatce schodowej pojawiła się krew, a obcy pies wgryzł mi się w rękaw, jeszcze nie wiedziałam, że Marko właśnie rozpętał wojnę w mojej rodzinie
Jestem Jelena i po jednym upokarzającym zdaniu mojego męża Marko zaczęłam się rozpadać od środka. Wtedy w moje życie wszedł pies, który zmusił mnie do decyzji, od których nie ma odwrotu: przeprowadzki, terapii i zerwania z udawaniem, że wszystko „samo przejdzie”. Ta historia jest o depresji, o polskiej codzienności i o tym, jak zwierzę potrafi uratować człowieka, kiedy ludzie tylko dolewają paliwa do ognia.