Mąż oddawał teściom tysiące, a ja mówiłam dzieciom, że nie stać nas na buty. W końcu postawiłam ultimatum
Opowiadam o tym, jak przelewy mojego męża dla jego rodziców niemal zniszczyły naszą rodzinę. Patrzyłam, jak nasze dzieci rezygnują z zajęć i wakacji, podczas gdy teściowie zgłaszali kolejne „nagłe” potrzeby. Najtrudniejsze było przekonanie męża, że troska o rodziców nie może oznaczać krzywdzenia własnych dzieci.