„Czy można zacząć od nowa po sześćdziesiątce? Historia mojego drugiego ślubu, rodzinnych ran i przebaczenia”
Mam na imię Marian i mam 61 lat. Po śmierci żony żyłem w samotności, aż los postawił na mojej drodze moją pierwszą miłość z liceum – Elżbietę. Nasza historia to opowieść o późnym szczęściu, rodzinnych konfliktach i ranach, które czasem nigdy się nie goją.