Przez miesiące chowałam się przed zięciem we własnym domu. Dopiero płacz córki uświadomił mi, czego naprawdę się bała
Opowiadam o tym, jak pomagałam córce i wnuczce, a jednocześnie znikałam z oczu zięcia, żeby nie wywoływać awantur. Długo sądziłam, że to ja jestem problemem, dopóki nie zobaczyłam, jak Marek kontroluje i zastrasza Magdę. W końcu przestałam się ukrywać i stanęłam po stronie własnego dziecka.