Teść dał nam dach nad głową, a potem chciał decydować o każdym moim kroku. Mąż długo nazywał to pomocą
Po utracie pracy i wynajmowanego mieszkania zamieszkałam z mężem u teścia, wierząc, że zostaniemy tam tylko na chwilę. W ciąży, a potem z niemowlęciem na rękach, codziennie słyszałam, jak wiele jestem mu winna. Zanim odzyskałam własny klucz do drzwi, musiałam powiedzieć mężowi coś, czego bałam się bardziej niż kolejnej przeprowadzki.