Chciałam uratować małżeństwo syna, a pomogłam je zniszczyć. Dopiero po rozwodzie zrozumiałam swój błąd
Byłam przekonana, że jako matka najlepiej wiem, co jest dobre dla mojego syna. Gdy jego małżeństwo zaczęło się rozpadać, zamiast pozwolić mu samodzielnie rozwiązać problemy, stanęłam między nim a żoną. Dziś próbuję zrozumieć, czy kierowała mną miłość, czy zwyczajna niezdolność do pogodzenia się z tym, że przestałam być najważniejszą kobietą w jego życiu.