„Najpierw zrób Wigilię, potem będziesz myśleć o sobie”. Spakowałam walizkę i po raz pierwszy zostawiłam rodzinę z własnymi obowiązkami
Przez lata byłam dla rodziny opiekunką, sprzątaczką i osobą, która zawsze wszystkiego wysłucha. Gdy dostałam pracę w innym mieście, usłyszałam, że moje plany muszą poczekać, bo ktoś przecież powinien przygotować święta. Wyjechałam dzień przed Wigilią, ale odzyskanie własnego życia okazało się trudniejsze niż samo zamknięcie za sobą drzwi.