Mąż zostawił mnie z niepełnosprawnym synem, a po siedmiu latach zapukał do drzwi i powiedział: „Chcę być jego ojcem”
Zostałam sama z niepełnosprawnym synem, kiedy mój mąż uciekł, a teściowa wyrzuciła nas z mieszkania. Przez siedem lat, wspierana przez mamę, walczyłam o rehabilitację dziecka i każdy spokojniejszy dzień. Kiedy mąż nagle wrócił, musiałam zdecydować, czy człowiek, który nas porzucił, zasługuje na miejsce w życiu syna.