Wybuchłam przy całej rodzinie męża. Powiedziałam, że nasz dom nie jest darmowym pensjonatem
Przekonałam męża do przeprowadzki pod miasto, bo marzyłam o ciszy i własnym ogrodzie. Zamiast spokoju dostałam niezapowiedzianych gości, sterty naczyń i poczucie, że we własnym domu jestem tylko pomocą domową. Podczas rodzinnego świętowania nie wytrzymałam i powiedziałam wszystkim, co naprawdę czuję.