Przez czterdzieści lat oszczędzałam dla dzieci. Gdy na siedemdziesiąte urodziny chciałam spełnić własne marzenie, syn nazwał mnie egoistką
Przez całe życie odkładałam pieniądze, żeby moje dzieci nigdy nie zostały bez pomocy. Gdy postanowiłam urządzić huczne siedemdziesiąte urodziny, syn i synowa uznali, że odbieram przyszłość ich rodzinie. Po raz pierwszy musiałam zdecydować, czy nadal mam żyć dla innych, czy wreszcie zrobić coś dla siebie.