Słyszeliśmy ten płacz przez ścianę i do dziś nie mogę sobie wybaczyć, że uwierzyłam, kiedy mówiła, że wszystko jest w porządku

Słyszeliśmy ten płacz przez ścianę i do dziś nie mogę sobie wybaczyć, że uwierzyłam, kiedy mówiła, że wszystko jest w porządku

Do dziś budzę się czasem w nocy i przez chwilę mam wrażenie, że znowu słyszę ten cienki, rozpaczliwy płacz zza ściany. Mieszkałam w zwykłym bloku z wielkiej płyty i długo próbowałam sobie tłumaczyć, że przecież nie mogę wchodzić komuś z butami do życia. A potem policja wyważyła drzwi i zobaczyliśmy prawdę, której już nie da się odsłyszeć ani odwrócić.