Obiecali pomoc i nagle się wycofali. Czy mam prawo czuć żal?
Obietnica rodziców, która miała być ratunkiem przy powrocie do pracy, nagle znika, zostawiając młodą mamę w całkowitej rozsypce. Brak niani, presja w biurze i narastający konflikt z mężem doprowadzają do punktu krytycznego. Czy oczekiwanie wsparcia od najbliższych to zbyt wiele, czy może prawo do żalu, gdy zostaje się z problemami samemu?