Moja żona odziedziczyła mieszkania po zmarłych bliskich. Rodzina zabrała klucze, wprowadziła lokatorów, a potem nazwała ją chciwą
Opowiadam o tym, jak spadek po bliskich zamienił żałobę mojej żony w wyniszczającą walkę z rodziną. Patrzyłem, jak ciotka i macocha zajmują jej nieruchomości, wynajmują je bez zgody i oskarżają ją o brak serca. Do dziś zastanawiam się, czy jakikolwiek majątek jest wart ceny, jaką zapłaciliśmy za poznanie prawdy o najbliższych.