„Czasem wystarczy jedno spojrzenie, by uratować czyjeś życie” – historia kierowcy szkolnego autobusu z Warszawy, który nie przeszedł obojętnie obok dramatu dziecka
Opowiadam Wam o najtrudniejszych dniach mojego życia – kiedy zwykła praca kierowcy szkolnego autobusu zamieniła się w walkę o bezpieczeństwo dziecka. Przeżyłem strach, bezsilność i poczucie odpowiedzialności, których nie zapomnę nigdy. Ta historia pokazuje, jak łatwo przeoczyć czyjś cichy krzyk o pomoc – i jak wielką wagę ma odwaga, by nie odwrócić wzroku.