„Oddałaś mi syna, a teraz go zabrałaś” — czy naprawdę jestem winna rozbicia rodziny?
Od pierwszego spotkania z moją teściową usłyszałam, że jestem zagrożeniem dla jej domu. Mój mąż Bartek przez całe życie był w tej rodzinie tylko dodatkiem, a miłość była zarezerwowana dla jego brata Dominika. Dziś wszyscy patrzą na mnie, jakbym to ja rozbiła rodzinę — tylko dlatego, że Bartek w końcu przestał się zgadzać na bycie nikim.