Mąż wrócił po kilku latach służby i postawił walizkę w rodzinnym domu. Wtedy powiedział, że do Warszawy już nie wróci
Przez kilka lat czekałam na powrót męża, wierząc, że wreszcie zaczniemy normalne życie w Warszawie. On jednak marzył o spokoju w rodzinnych stronach, a ja nie umiałam zrezygnować z kariery, pieniędzy i wygody. Dopiero kiedy dostałam upragniony awans, zrozumiałam, jak wiele po drodze straciłam.