Nigdy nie byłam wystarczająca dla Michała: Prawda o miłości i polskich podziałach
Od pierwszego dnia w domu Michała czułam, że nie jestem tam mile widziana. Jego rodzina patrzyła na mnie z góry, a ja desperacko próbowałam udowodnić, że miłość jest ważniejsza niż pochodzenie czy pieniądze. To opowieść o walce z uprzedzeniami, o bólu odrzucenia i o pytaniu, czy warto poświęcać siebie dla cudzej akceptacji.