Syn zamknął przede mną drzwi, gdy straciłam wszystko. Wrócił dopiero wtedy, gdy sam został rodzicem
Straciłam pracę, mieszkanie i resztki poczucia bezpieczeństwa, dlatego poprosiłam syna o chwilową pomoc. Kiedy Paweł i jego żona odmówili mi miejsca w swoim domu, zamieszkałam u siostry i zaczęłam budować życie od początku. Syn przeprosił mnie po narodzinach córki, ale nie wiem, czy jedno słowo wystarczy, by odbudować to, co wtedy we mnie pękło.