Przez lata bałam się powiedzieć sąsiadce „nie”. Kiedy w końcu odmówiłam, cały blok zwrócił się przeciwko mnie
Opowiadam, jak zwykłe sąsiedzkie przysługi zamieniły moje mieszkanie w miejsce, w którym przestałam czuć się bezpiecznie. Kiedy za radą rodziców zaczęłam stawiać granice, sąsiadka rozpętała przeciwko mnie konflikt na całej klatce. Dopiero wtedy zrozumiałam, ile kosztuje odzyskanie spokoju i własnego głosu.