Podczas chrztu mąż nadał naszemu synowi imię wybrane przez teściową. Tydzień później spakowałam walizki
Chciałam, żeby mój syn miał na imię Jan, ale teściowa od początku próbowała narzucić nam imię Stanisław. Najbardziej zabolało mnie to, że mąż ani razu nie stanął po mojej stronie, a podczas chrztu ostatecznie uległ swojej matce. Odeszłam i rozpoczęłam walkę, by mój syn nosił oba imiona.