„Przecież on cię nie bije”. Kiedy odeszłam od Tomka, część rodziny uznała, że to ja zniszczyłam nasze małżeństwo
Przez lata tłumaczyłam sobie, że mój mąż jest po prostu wymagający, a ja powinnam bardziej się starać. Kiedy zaczęłam bać się nawet zwykłych zakupów i spotkań z koleżanką, zrozumiałam, że nie chcę już tak żyć. Odeszłam mimo sprzeciwu rodziny, a u siostry powoli zaczęłam odzyskiwać własny głos.