Kupiłam córce kurtkę za pół naszej raty, a potem zobaczyłam ją szczęśliwą w błocie i zrozumiałam, co naprawdę próbuję jej wynagrodzić
Opowiadam o tym, jak przez własne biedne dzieciństwo zaczęłam kupować córce rzeczy, na które nie było nas stać. Mój upór doprowadził do kłótni z mężem, długów i nieprzyjemnych uwag ze strony sąsiadów oraz rodziców z przedszkola. Dopiero widok córki bawiącej się w błocie zmusił mnie do zastanowienia, czy troszczyłam się o nią, czy o swoje dawne rany.