Przy całej rodzinie nazwano mnie egoistką, bo odmówiłam opieki nad siostrzenicą. Wtedy po raz pierwszy powiedziałam „dość”
Przez lata pomagałam rodzinie męża, bo wierzyłam, że tak okazuje się bliskość. Kiedy odmówiłam kolejnego weekendu z siostrzenicą, usłyszałam, że jako bezdzietna kobieta nie mam prawa narzekać na brak czasu. Postawiłam granice, ale cena tej decyzji okazała się wyższa, niż przypuszczałam.