Po śmierci brata ratowałem jego rodzinę. Nie zauważyłem, że moja żona właśnie pakuje dzieciom walizki
Po śmierci młodszego brata byłem przekonany, że muszę zastąpić go jego dzieciom. Kiedy moja żona zabrała nasze dzieci i odeszła do rodziców, zrozumiałem, ile kosztowała ich moja pomoc. Teraz próbuję ocalić małżeństwo, ale nie wiem, czy Aneta jeszcze mi uwierzy.