Kiedy mój kundel wgryzł się w rękaw policjanta pod klatką, zrozumiałam, że znów mam coś do stracenia
Stałam na mrozie pod klatką na Pradze z psem, który dosłownie trzymał mnie przy życiu, kiedy wszystko we mnie chciało zniknąć.Przez depresję po wypaleniu i wstydzie, który nosiłam od lat, prawie przestałam wierzyć, że cokolwiek ma sens — aż on zaczął podejmować decyzje za mnie.To jest historia o trzech wyborach, których nie da się cofnąć, i o tym, jak jeden zwykły kundel zmienił mój codzienny, polski świat.