Cisza, która krzyczy – historia Magdy z oddziału intensywnej terapii

Cisza, która krzyczy – historia Magdy z oddziału intensywnej terapii

Opowiadam Wam moją historię, która zaczęła się od ciszy i bólu, a skończyła na walce o siebie i swoje dziecko. Przeżyłam coś, czego nigdy nie życzyłabym nikomu, ale dzięki temu odnalazłam w sobie siłę, o której istnieniu nie miałam pojęcia. Dziś wiem, że nawet z największej ciemności można wyjść, jeśli tylko znajdzie się choć jedną osobę, która poda rękę.

Szczeniak Nada i cisza po Andrzeju: jak jedno małe serce rozdarło naszą rodzinę, żeby ją potem zszyć

Szczeniak Nada i cisza po Andrzeju: jak jedno małe serce rozdarło naszą rodzinę, żeby ją potem zszyć

Myślałam, że po śmierci Andrzeja nauczyłam się żyć w ciszy, dopóki mój wnuk Darek nie postawił przede mną szczeniaka i nie powiedział: „Będzie miała na imię Nada”. Ten prezent otworzył we mnie stare rany, a w domu wybuchły napięcia, o których wszyscy udawaliśmy, że nie istnieją. Opowiadam, jak jedno małe stworzenie zmusiło mnie do zmierzenia się z lękiem, żałobą i rodziną, która pękała od niewypowiedzianych słów.

Między miłością a rozpaczą: Historia Lucii

Między miłością a rozpaczą: Historia Lucii

Jestem Lucia i stoję na życiowym rozdrożu. Noszę pod sercem dziecko, ale mój ukochany Martin nie chce się ze mną ożenić, a jego matka go w tym wspiera. W tej opowieści dzielę się bólem, nadzieją i pytaniami, które nie dają mi spać.