Moje serce otworzyło się dla rodziny, ale moje zaufanie zostało skradzione – historia o tym, jak przyjęłam Zosię pod swój dach
Zawsze wierzyłam, że rodzina jest najważniejsza. Kiedy Zosia potrzebowała pomocy, nie wahałam się ani chwili, by otworzyć przed nią drzwi mojego domu i serca. Nigdy nie przypuszczałam, że właśnie ona wystawi moje zaufanie na najcięższą próbę.