Moja córka mówi, że jestem toksyczna. Ale ja ją tylko kocham: Historia polskiej matki między miłością a niezrozumieniem
Mam na imię Krystyna, mam 67 lat i jedyną córkę, Magdę. Wychowywałam ją sama, odkąd jej ojciec odszedł, a teraz ona zarzuca mi, że jestem toksyczna. Czuję w sobie pustkę, której nie potrafię wypełnić, choć całą sobą ją kocham.