Wyrzuciłam syna z domu i zamieszkałam z synową: Dlaczego nie żałuję i żałuję jednocześnie
Moja rodzina uważa, że oszalałam, bo wyrzuciłam własnego syna z domu i zamieszkałam z jego żoną. Opowiadam, jak do tego doszło, jak stare rany i rodzinne konflikty doprowadziły mnie do granic wytrzymałości. Dziś nie żałuję tej decyzji, ale boli mnie, że tak długo nie potrafiłam zawalczyć o siebie.