Po osiemnastu latach małżeństwa położyłam pozew rozwodowy obok jego pilota. Dopiero wtedy oderwał wzrok od telewizora
Przez lata próbowałam przekonać męża, że samotność w małżeństwie boli bardziej niż życie w pojedynkę. Prosiłam o rozmowę, bliskość i zwykłe zainteresowanie, ale każda poprawa trwała tylko kilka dni. W końcu zrozumiałam, że nie chcę spędzić reszty życia obok człowieka, który już dawno przestał mnie dostrzegać.