Teściowa nazwała mnie chciwą, bo nie spłaciłam długów szwagra. Wtedy mój tata położył na stole jedną kartkę
Przez osiem lat odkładałam pieniądze na własną pracownię krawiecką, aż rodzina męża uznała, że powinnam oddać je zadłużonemu szwagrowi. Kiedy odmówiłam, usłyszałam, że jestem chciwa, a mój mąż zaczął namawiać mnie do ustępstwa. Dopiero przy moim ojcu odważyłam się powiedzieć wszystko, co wcześniej przemilczałam.