„Nie Mogę Radzić Sobie z Problemami Cioci Lidii. Muszę Skupić Się na Mamie. Ona Ma Swoje Dzieci.”
Po raz kolejny próbowałam jej wytłumaczyć, że nie możemy jej tu zostawić, w jej starym domu; musi się przeprowadzić. Moja mama ma 70 lat i
Po raz kolejny próbowałam jej wytłumaczyć, że nie możemy jej tu zostawić, w jej starym domu; musi się przeprowadzić. Moja mama ma 70 lat i
Pani Kowalska była w drodze po swoją wnuczkę, czując rzadką radość. Uśmiechała się nieustannie, a jej obcasy stukały o chodnik jak za młodych lat. Powodem jej szczęścia było to, że w końcu zdobyła własne mieszkanie. Apartament znajdował się w nowym budynku, był przestronny i jasny, choć miał tylko jedną sypialnię. Musiała oszczędzać przez prawie dwa lata, ponieważ pieniądze ze sprzedaży jej wiejskiego domu wystarczyły tylko na
Witajcie. Mam na imię Patrycja i pracuję jako pielęgniarka w szpitalu. Niedawno przyjęliśmy starszą panią na leczenie. Była drobna, pełna życia i miała wspaniałe poczucie humoru. Na szczęście nie miała nic poważnego, ale musiała pozostać na oddziale przez 2-3 tygodnie. Nie w domu, lecz pod opieką lekarzy. Przez pierwszy tydzień wszystko było w porządku. Starsza pani
Witajcie. Mam na imię Patrycja i pracuję jako pielęgniarka w szpitalu. Niedawno przyjęliśmy starszą panią na leczenie. Była drobna, pełna życia i miała wspaniałe poczucie humoru. Na szczęście nie miała nic poważnego, ale musiała pozostać na oddziale przez 2-3 tygodnie. Nie w domu, lecz pod opieką lekarzy. Przez pierwszy tydzień wszystko było w porządku. Starsza pani
Historia naszej czytelniczki, Anny z Warszawy. „Znalazłam się w bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Nie chcę opiekować się moim chorym ojcem i mam ku temu osobiste powody. Nie jestem gotowa tłumaczyć każdemu krewnemu, dlaczego planuję umieścić ojca w domu opieki. Teraz jestem pod ogromną presją ze strony wszystkich moich krewnych (bliskich i dalekich). Mój ojciec chciał się mnie pozbyć. Teraz mam 35 lat…”
Doskonale pamiętam dzień, kiedy ciocia, siostra mojej mamy, zabrała naszą chorą babcię do swojego domu. Jej słowa były bolesne i niezapomniane. Wygłaszała wielkie przemowy, które mogłyby znaleźć się w książce cytatów. Ciocia nie była zbyt miła. Obrażała nas na różne sposoby. W zasadzie chodziło o to, że my, niewdzięczni, chcieliśmy umieścić naszą biedną, słabą babcię w domu opieki.
Po 15 latach małżeństwa mój mąż zażądał rozwodu. Powód? Powiedziałam mu, że nie mogę już dłużej opiekować się jego chorym ojcem i zasugerowałam, że czas rozważyć dom opieki. Mój mąż powiedział, że jest mną głęboko rozczarowany i nie chce już dłużej ze mną mieszkać. W miarę jak stan jego ojca pogarszał się z wiekiem, wymagał on stałej opieki.
Nasza relacja zawsze była skomplikowana. Moi rodzice mieli już czterdziestkę, kiedy się urodziłem, i myślę, że ta różnica wieku dała się we znaki. Jak tylko miałem okazję wyjechać, zrobiłem to. Życie z rówieśnikami było bardziej pociągające, a ja nie chciałem być ciężarem dla starzejących się rodziców. Nie mogę powiedzieć, że mieliśmy złą relację, wręcz przeciwnie, zawsze była
Od trzech miesięcy mój brat doprowadza mnie do szału w sprawie naszej mamy. Po udarze cierpi na problemy psychiczne, zapomina wiele rzeczy, a opieka nad nią jest bardzo trudna. Zachowuje się jak małe dziecko, a ja nie mam ani siły, ani czasu na to. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się znalezienie domu opieki.
Zabrałam ojca do domu opieki, gdzie mógł otrzymać potrzebną mu opiekę, ale moja rodzina zaczęła mnie za to nienawidzić. Oskarżają mnie o porzucenie go i przyczynienie się do jego pogorszenia. Mówią, że robiąc to, jestem jak wszyscy inni, którzy pozbywają się swoich bliskich. Bardzo mnie boli, że tak myślą.
Jestem wyczerpana robieniem wszystkiego sama – moje dorosłe dzieci nawet o mnie nie wspominają. Ostrzegłam ich: albo mi pomogą, albo sprzedam cały majątek i zapłacę za pobyt w domu opieki. Mój mąż i ja poświęciliśmy nasze życie naszym dzieciom. Wychowaliśmy syna i córkę, dając im wszystko, na co nas było stać. Teraz wydaje się, że o mnie zapomnieli.
Leszek wyglądał na przygnębionego, więc zapytałam go o zdrowie i co go trapi. Machnął ręką i powiedział: „Pewnie już niedługo będę cię tu męczył, kręcąc się po okolicy.”