„Przecież niczego ci nie brakuje” — powiedział mąż, a ja zrozumiałam, że od lat nie widzi we mnie żony
Przez lata próbowałam przekonać samą siebie, że stabilny dom wystarczy, nawet jeśli nie ma w nim bliskości. Czułam się przy mężu coraz bardziej samotna, aż przypadkiem odkryłam, że potrafi okazywać ciepło, tylko nie mnie. Stanęłam przed wyborem między wygodną pustką a walką o własną godność.