Mój syn oddał koledze wszystkie pieniądze z urodzin. Wieczorem rozpętała się burza, a ja długo nie mogłam zasnąć
Do dziś mam przed oczami moment, kiedy wysypałam z plecaka syna pustą kopertę po urodzinowych pieniądzach i usłyszałam prawdę, która ścisnęła mnie za gardło. Myślałam, że wychowuję dziecko do wrażliwości, ale nie byłam gotowa na to, że ta wrażliwość stanie się tematem ostrej kłótni między rodzicami, nauczycielami i całą okolicą. Ta historia zmusiła mnie do zadania sobie pytania, czy naprawdę umiemy pomagać, nie raniąc przy tym tych, którym chcemy ulżyć.