Przestałam gotować, kiedy odkryłam, że moje obiady codziennie lądują u teściowej. Wtedy mąż pierwszy raz zobaczył, jak bardzo byłam w tym domu niewidzialna
Stałam przy kuchence z rękami w tłuszczu, kiedy zrozumiałam, że znowu mnie okłamano i że moje obiady od dawna nie są dla naszej rodziny, tylko dla teściowej. Próbowałam powiedzieć mężowi, jak bardzo boli mnie to, że gotuję, sprzątam i daję z siebie wszystko, a on traktuje to jak coś oczywistego, ale usłyszałam tylko, że przesadzam. Dopiero kiedy przestałam robić cokolwiek ponad minimum, w końcu zobaczył, ile naprawdę dźwigałam sama i musiał stanąć naprzeciw własnej matki.