Kiedy wszystko się wali: Walka polskiej córki o zauważenie
Nazywam się Elżbieta Nowak i moja mama zawsze powtarzała, że po ukończeniu osiemnastu lat muszę radzić sobie sama. Zamiast miłości były tylko wymagania i rozczarowania. Teraz, gdy już stoję na własnych nogach, zaczynam się zastanawiać, czy to był rodzaj wsparcia, czy po prostu sposób, by nigdy się mną nie przejmować.