Kiedy Ola zdała maturę, uciekłam od męża – Moja polska opowieść o wolności i strachu
Stojąc na peronie w Lublinie z jednym starym bagażem, czułam, jak serce wali mi w piersi. Po latach upokorzeń i życia w cieniu męża alkoholika, zdecydowałam się odejść – dla siebie i dla córki. Teraz, mając czterdzieści trzy lata, pytam sama siebie: czy naprawdę można zacząć od nowa, gdy wszyscy patrzą na ciebie z pogardą?