Moja córka poprosiła mnie, żebym zamieszkała u niej na tydzień: Odkryłam, że potrzebują czegoś więcej niż tylko opieki nad wnukiem
Kiedy moja córka Klara poprosiła mnie, żebym zamieszkała u niej na tydzień i pomogła z wnukiem Mateuszem, nie spodziewałam się, jak głęboko sięgają ich problemy. W ciągu kilku dni zobaczyłam, że nie chodzi tylko o opiekę nad dzieckiem, ale o rodzinę na krawędzi rozpadu i desperacką potrzebę wsparcia. Musiałam zdecydować, jak bardzo mogę się wtrącać i czy jeszcze potrafię być dla nich oparciem.