Miłość matki w cieniu Wisły: Czy kiedykolwiek byłam wystarczająco dobrą matką?
Moja codzienność to nieustanna walka o przetrwanie, żonglowanie dziećmi i zmęczeniem, ciągle czuję na sobie surowe spojrzenie mojej matki. Gdy wieczorem wszystko ucichnie, pytam siebie, czy spełniam się jako matka i czy naprawdę daję rodzinie to, czego potrzebuje. To opowieść o poszukiwaniu akceptacji, własnych granicach i tęsknocie za prostym słowem: jesteś dobra taka, jaka jesteś.