Nie przyszli na mój jubileusz – chociaż dałam im własne mieszkanie, to nawet to było za mało
Piszę te słowa pełna żalu. W dniu swoich sześćdziesiątych urodzin zostałam sama, choć wszystko oddałam synowi i synowej. Myślałam, że jeśli dam im dach nad głową, zaproszę, pokażę, że ich kocham, to wystarczy – ale dla nich to zawsze za mało.