Przeprosiłam moją synową za surowość: O trudnych relacjach pod jednym dachem
Zawsze myślałam, że jestem dobrą matką i teściową, ale życie szybko zweryfikowało moje przekonania. Wspólne mieszkanie z synową okazało się próbą, której nie byłam gotowa sprostać. Dziś wiem, że moje słowa i zachowanie mogły zranić, i chciałabym to naprawić.