Moje 76-letnie ręce wyciągnęły z rzeki związanego mężczyznę. Był żywy… i był to zaginiony milioner, którego szukała cała Polska. To, co stało się potem, odmieniło mój los na zawsze.
To historia o tym, jak zwykła staruszka z podlaskiej wsi wciągnięta została w wir rodzinnych intryg, korupcji i walki o życie. Przeżyłam noc pełną strachu, ukrywając rannego milionera przed ludźmi, którzy chcieli go zabić. Dzięki tej nocy nie tylko uratowałam człowieka, ale i całe nasze zapomniane przez świat miasteczko.