Karmiłeś mnie obietnicami, a on kolacją: historia o stracie
Od pierwszych chwil mojego małżeństwa z Bartkiem czułam, że coś jest nie tak, ale przez lata łudziłam się, że miłość i wspólne plany wystarczą. Gdy w końcu odważyłam się odejść, życie zaskoczyło mnie jeszcze bardziej – nie tylko musiałam zmierzyć się z samotnością, ale i z własną rodziną, która nie potrafiła zaakceptować mojej decyzji. Dziś wiem, że czasem trzeba stracić wszystko, by wreszcie zacząć żyć naprawdę – ale czy cena nie była zbyt wysoka?